Na Bałtyku u wybrzeży Rugii zatonął podczas sztormu polski prom kolejowo-samochodowy Jan Heweliusz; zginęło 55 osób, uratowano 9

Nie ma jeszcze zdjęć z wydarzenia. Dodaj zdjęcie!
Osoby:
1Lista osób
Wydarzenia:
22Lista wydarzeń
Data wydarzenia:
14.01.1993
Informacje dodatkowe

Katastrofa promu Jan Heweliusz – zatonięcie polskiego promu MF Jan Heweliusz, które miało miejsce 14 stycznia 1993 w godzinach wczesnorannych na Morzu Bałtyckim u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia.

Prom MF Jan Heweliusz zatonął w czasie rejsu ze Świnoujścia do Ystad podczas niespotykanie silnego sztormu – o sile 12 stopni w skali Beauforta około godz. 4:36. Przechył rozpoczął się ok. godz. 4:10; o godzinie 4:36 przechył wzrósł do 35° oraz doszło do odpadania ładunków od pokładów; ostatecznie prom obrócił się do góry dnem o godz. 5:12.

Przebieg katastrofy

14.01.1993 - Færgen Jan Hewelius synker i Østersøen

Jak opowiadał potem jeden z marynarzy z promu MF Nieborów, „tej nocy niebo chciało się połączyć z morzem” – 6-metrowe fale, wicher dmący z prędkością 180 km/h oraz pył wodny powstający poprzez zrywanie grzbietów fal przez wiatr, pędziły na dziób jego statku, ograniczając widoczność do kilku metrów, kapitan zerwany ze snu kierował boso. Na bliźniaczym promie HeweliuszaKoperniku na przyrządzie do pomiaru siły wiatru skończyła się skala. Mimo to wszystkie promy wyszły tej nocy w morze, bo ruch był olbrzymi – następne ciężarówki już czekały na nabrzeżu na przeprawę do Szwecji. Ze względu na silny wiatr boczny wbrew zaleceniom załoga uruchomiła system kompensacji przechyłu (system ten przeznaczony jest do wyrównania obciążenia ładunkiem, i przed wyjściem w morze powinien był być dezaktywowany, gdyż nie jest w stanie z wyprzedzeniem reagować na nagłe zmiany przechyłu statku). W wyniku chwilowego zmniejszenia naporu wiatru statek zmienił kurs, przez co wiatr zamiast działać na zabalastowaną burtę działał na przeciwległą i dwie dotychczas równoważące się siły zostały zsumowane. Około godziny 4 potężny huragan uderzył w burtę statku. Prom zaczął się przechylać. Po tym jak mocowania się pozrywały i ciężarówki zaczęły się przemieszczać po pokładach i rozsypywać ładunki, nie było już ratunku. O godzinie 5:12 prom przewrócił się.

Jan Heweliusz wyszedł w morze pięć minut po północy – 14 stycznia 1993 roku z 2-godzinnym opóźnieniem ze względu na remont furty rufowej. Pięć minut wcześniej port opuszczał prom MF Silesia Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Został on zaraz po minięciu pław na torze wodnym na podejściu do Świnoujścia wyprzedzony przez MF Jan Heweliusz, który z pełną prędkością kierował się do Ystad, aby nadrobić opóźnienie.

W sumie prom miał przed zatonięciem 28 wypadków: przechylał się na pełnym morzu, dwukrotnie przewracał się w porcie, zderzał z kutrami rybackimi, miał awarię silnika, a we wrześniu 1986 roku wybuchł na nim pożar. Prom płynął wówczas ze Świnoujścia do Ystad z 33 marynarzami, 6 pasażerami, 26 wagonami kolejowymi i 6 TIRami. W czasie rejsu w agregacie jednej z naczep-chłodni ciężarówek zaparkowanych na wyższym pokładzie samochodowym (prom miał dwa pokłady – wyższy – samochodowy i niższy – kolejowy) doszło do zwarcia i wybuchł pożar. Ciężarówka spłonęła, ogień przeniósł się na nadbudówki. Armator Polskie Linie Oceaniczne wykonał nielegalny w prawie morskim remont i zalał spalony pokład betonem (potem stwierdzono że nielegalna wylewka betonu przeciążyła go o 115 ton i powiększyła problemy ze statecznością, które miał już od pierwszego rejsu ze względu na wadliwie zbudowaną nadbudówkę oraz wadliwy system balastowy).

W katastrofie zginęło 55 osób – 20 marynarzy i 35 pasażerów; uratowano 9 marynarzy. Liczba nieodnalezionych ciał według różnych źródeł waha się od 6 do 10. Według najszerszej listy pośród załogi na liście zaginionych figuruje stewardesa Teresa Sienkiewicz oraz IV mechanik Paweł Sobociński, zaś pośród kierowców ciężarówek obywatele Polski (Władysław Półtorak, Małgorzata Gajowska), Szwecji (Conny Irskog, Bo Karlsson, Lars Borje Lenartsson) oraz Węgier (Lajos Balzas, Istvan Small, Michaly Warga). Większość spośród 35 pasażerów na pokładzie stanowili kierowcy TIRów z Polski, Szwecji, Węgier, Jugosławii, Austrii, Czech i Norwegii. Oprócz nich na pokładzie znajdowały się dwie pracownice Euroafriki, armatora promu: Agnieszka Goldman i Barbara Zaborska, które płynęły do Szwecji na służbowe rozmowy (Heweliusz należał do PLO a eksploatowany był przez jej spółkę-córkę – Euroafrica). Prom przewoził 28 TIRów załadowanych m.in. papierem, meblami, magazynami erotycznymi, krzewami, plazmą krwi, cebulą, pustymi butelkami szklanymi, naczyniami, stalą, aluminium, szkłem, paletami, konserwami, odzieżą i ziarnem słonecznikowym. Pojazdy należały między innymi do firm Pekaes Warszawa, Scanspol (Polska), Scansped (Szwecja), Danzas (Austria), Schenker (Austria), ASG Logistic (Norwegia), Marfina Transit AB (Szwecja), Combitrans (Polska) oraz węgierskiej firmy Hungarocamion z Budapesztu, która utraciła na promie 4 TIRy: MAN 25.372 z ładunkiem 41 ton ziarna słonecznikowego, Mercedes załadowany 23 tonami żarówek oraz 2 Renault Magnum, które jechały z pustymi naczepami po ładunek do Szwecji. Dwa pojazdy Volvo firmy Scanspol wiozły butelki szklane, zaś 3 ciężarówki Pekaesu załadowane były krzewami, cebulą i plazmą krwi. Na promie znajdowało się też 10 wagonów kolejowych (3 z Rumunii, 2 z Węgier, 2 z Czechosłowacji, 2 z Austrii i jeden ze Szwecji). Wiozły one meble, sprzęt kempingowy oraz blachę stalową w kręgach.

Mimo że większość osób znajdujących się na pokładzie przeżyła katastrofę, część z nich zginęła z zimna, potęgowanego przez silny wiatr i wysokie fale zalewające wnętrza tratw (woda miała temperaturę 2 stopni Celsjusza). Do tego większość pasażerów była tylko w piżamach. Członkowie załogi posiadali specjalne ocieplane skafandry ratunkowe, ale nie wszyscy zdołali je zabrać z kajut. Dodatkowe ofiary zostały spowodowane przez błędy służb ratowniczych. Ratownicy z niemieckiego statku Arcona nie schodzili do rozbitków, ale jedynie spuścili im siatkę, po której mieli się wspiąć na pokład. Elektryk Andrzej Korzeniowski nie utrzymał się na zgrabiałych dłoniach, wpadł do wody i utonął. Z kolei spuszczona ze śmigłowca lina z pasem zaczepiła o jedną z tratw i wywróciła ją do góry dnem. W ostatniej chwili zdążyli wyskoczyć z niej drugi oficer Mariusz Schwebs i kucharz Bogdan Zakrzewski. Steward Janusz Szydłowski, stewardesa Teresa Sienkiewicz i oficer pożarowy Janusz Subicki, ubrani w kombinezony uniemożliwiające zanurzenie się, nie zdołali wypłynąć spod tratwy i zginęli.

Wrak osiadł na głębokości 27 m, 10 m poniżej minimalnego poziomu lustra wody. Jest często odwiedzany przez nurków. Pod wpływem ciężaru TIRów urwała się nadbudówka.

Ostatnim kapitanem statku był Andrzej Ułasiewicz, który zginął w czasie katastrofy.

Lista ofiar

Załoga:

  • Marek Behrendt (starszy oficer – dubler),
  • Tomasz Brudnicki (starszy mechanik),
  • Kazimierz Choszcz (kucharz),
  • Ryszard Cikota (steward),
  • Roger Janicki (starszy oficer),
  • Mirosław Kolberg (młodszy motorzysta),
  • Andrzej Korzeniewski (I elektryk),
  • Tadeusz Łastowski (magazynier maszynowy),
  • Józef Noga (starszy marynarz),
  • Mieczysław Ostrzyniewski (cieśla),
  • Stanisław Pacek (starszy marynarz),
  • Leszek Pyciński (radiooficer),
  • Teresa Sienkiewicz (stewardesa),
  • Paweł Sobociński (IV mechanik),
  • Janusz Subicki (oficer pożarowy),
  • Włodzimierz Szpilman (bosman),
  • Bronisław Szychta (starszy marynarz),
  • Janusz Szydłowski (steward),
  • Andrzej Ułasiewicz (kapitan),
  • Zenon Wawrzak (II mechanik).

Pasażerowie:

  • Ingvar Andersson,
  • Lajos Balzas,
  • Vaclaw Condil,
  • Karol i Sylwia Eichert (ojciec z córką),
  • Josef Furulyas,
  • Małgorzata Gajowska,
  • Agnieszka Goldman (z-ca dyr. Euroafrica Linie Żeglugowe),
  • Czesław Gorlewski,
  • Witold Greda,
  • Ingvar Kjell Hakansson,
  • Roy Halvorssen,
  • Conny Irskog,
  • Zdenek Jurik,
  • Bo Karlsson,
  • Marek Kośny,
  • Andrzej Kozłowski (agent PKP),
  • Witold Krawczyk,
  • Lars Borje Lenartsson,
  • Per Martens,
  • Peter Olsson,
  • Henryk Owczarczyk,
  • Ryszard Pałka,
  • Erwin Pappenscheller,
  • Władysław Półtorak,
  • Jochan Reischer,
  • Istvan Small,
  • Zdzisław Sosnowski,
  • Witold Staszkiewicz,
  • Radka Milena Vasić,
  • Dymitr Vasić,
  • Ferenc Vegh,
  • Michaly Warga,
  • Peter Weissenbacher,
  • Barbara Zaborska (kier. działu eksploatacji żeglugi promowej).

Ocaleni

  • Edmund Brzeziński (motorzysta),
  • Leszek Kochanowski (starszy marynarz),
  • Edward Kurpiel (ochmistrz),
  • Janusz Lamek (III mechanik),
  • Janusz Lewandowski (III oficer),
  • Jerzy Petruk (motorzysta),
  • Mariusz Schwebs (II oficer),
  • Grzegorz Sudwoj (II elektryk),
  • Bogdan Zakrzewski (kucharz).

Szwedzki kierowca Rolf Gorgs, który według niektórych relacji także ocalał, prawdopodobnie nie znajdował się w ogóle na pokładzie, a informacje o nim były kaczką dziennikarską.

Po katastrofie

Za udział w akcji ratowniczej promu prezydent Lech Wałęsa odznaczył grupę obywateli Niemiec Medalami za Ofiarność i Odwagę. 3 lata później za udział w akcji prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył jeszcze dwóch obywateli duńskich.

Jako przyczynę wypadku Odwoławcza Izba Morska uznała zły stan techniczny statku i błędy kapitana (ta część orzeczenia budzi kontrowersje). Sprawa została skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który w marcu 2005 roku przyznał odszkodowania 4,6 tys. euro za straty moralne każdemu z jedenaściorga krewnych i członków rodzin ofiar katastrofy promu. Według Trybunału, Izby Morskie w Szczecinie i Gdyni nie rozpatrzyły sprawy zatonięcia promu w sposób bezstronny, m.in. pomijając materiał dowodowy oraz nie przesłuchując istotnych świadków, ten sam sędzia prowadził postępowanie śledcze, a następnie orzekał jako przewodniczący składu. Zdaniem Trybunału pogwałcona została jedna z zasad Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Sprawę badał dziennikarz Marek Błuś z Gdańska (kapitan ż.w., wykładowca Akademii Morskiej w Gdyni), ale jego publikacje opisujące nadużycia ze strony armatora spowodowały oskarżenia go przez armatora. Dziennikarz w 2000 roku musiał zaprzestać swoich kontrowersyjnych publikacji. Według Błusia wiele wskazuje na to, że prom był wykorzystywany do przemytu broni z Rumunii i zaangażowanie funkcjonariuszy WSI w śledztwo w sprawie Heweliusza miało ten fakt ukryć. Podobną tezę Marek Błuś postawił w przypadku katastrofy promu MS Estonia w 1994. Zarówno w przypadku Heweliusza jak i Estonii sądy ostatecznie uchyliły dotychczasowe wyroki sądów, polskiego i estońskiego, i nakazały powtórne przeprowadzenie postępowania.

 

Powiązane wydarzenia

OsobaData wydarzeniaJęzyk
1Katastrofa promu na Filipinach. Co najmniej 36 osoby nie żyjąKatastrofa promu na Filipinach. Co najmniej 36 osoby nie żyją02.07.2015pl
2Na rzece Jancy zatonął chiński statek pasażerski. Na pokładzie było 450 osóbNa rzece Jancy zatonął chiński statek pasażerski. Na pokładzie było 450 osób01.06.2015pl, ru
3Rosyjski trawler zatonął u wybrzeży Kamczatki. Co najmniej 54 ofiaryRosyjski trawler zatonął u wybrzeży Kamczatki. Co najmniej 54 ofiary01.04.2015lv, pl, ru
4U wybrzeży Szkocji zatonął statek handlowy z polską załogąU wybrzeży Szkocji zatonął statek handlowy z polską załogą02.01.2015en, lv, pl
5Katastrofa statku Costa ConcordiaKatastrofa statku Costa Concordia13.01.2012en, lv, pl, ru
6122 osoby zginęły, a 14 zostało rannych, w wyniku zatonięcia statku wycieczkowego Bułgarija na Wołdze w Tatarstanie (Rosja)122 osoby zginęły, a 14 zostało rannych, w wyniku zatonięcia statku wycieczkowego Bułgarija na Wołdze w Tatarstanie (Rosja)10.07.2011pl, ru
7
Na Morzu Czerwonym zatonął egipski prom03.02.2006pl
8U wybrzeży Somalii spłonął i zatonął statek wycieczkowy MS Achille LauroU wybrzeży Somalii spłonął i zatonął statek wycieczkowy MS Achille Lauro02.12.1994pl
9Zatonięcie promu MF Estonia, 852 ofiary śmiertelneZatonięcie promu MF Estonia, 852 ofiary śmiertelne28.09.1994en, lv, pl, ru
10Na Morzu Norweskim zatonął najnowocześniejszy radziecki atomowy okręt podwodny Komsomolec; zginęło 39 spośród 69 członków załogiNa Morzu Norweskim zatonął najnowocześniejszy radziecki atomowy okręt podwodny Komsomolec; zginęło 39 spośród 69 członków załogi07.04.1989lv, pl
11
Na Filipinach ponad 4 tys. osób zginęło w wyniku kolizji promu pasażerskiego Doña Paz z tankowcem20.12.1987pl, ru
12Na Morzu Czarnym zatonął statek pasażerski Admirał Nachimow; zginęły 423 osobyNa Morzu Czarnym zatonął statek pasażerski Admirał Nachimow; zginęły 423 osoby31.08.1986en, lv, pl, ru
13
Na Morzu Śródziemnym zatonął polski drobnicowiec MS Kudowa Zdrój; zginęło 20 członków załogi, 8 uratowano20.01.1983pl
14
W duńskim porcie Hanstholm zatonął polski trawler ST Brda; zginęło 11 członków załogi10.01.1975pl
15
Brytyjski prom pasażerski Princess Victoria zatonął na Morzu Irlandzkim; zginęło 128 osób31.01.1953pl
16
Brytyjski okręt podwodny HMS Affray zatonął u południowych wybrzeży Anglii; zginęło 75 członków załogi16.04.1951pl
17
Koło Świnoujścia zatonął trafiony bombami niemiecki krążownik HSK Orion z uchodźcami wojennymi. Zginęło 150 z ponad 4 tys. osób na pokładzie04.06.1945pl
18
U zachodnich wybrzeży Francji zatonął w czasie sztormu francuski statek pasażerski Afrique; spośród 609 osób na pokładzie ocalały 3411.01.1920pl
19Zatonął HMHS Britannic, bliźniaczy statek RMS TitanicaZatonął HMHS Britannic, bliźniaczy statek RMS Titanica21.11.1916en, lv, pl
20Statek pasażerski RMS Empress of Ireland zatonął na Atlantyku wraz z tysiącem pasażerówStatek pasażerski RMS Empress of Ireland zatonął na Atlantyku wraz z tysiącem pasażerów29.05.1914pl

Mapa

Źródła: wikipedia.org

Brak miejsc przypisany

    Osoby

    Osoba Data ur. Data śm. Język
    1Andrzej UłasiewiczAndrzej Ułasiewicz12.06.194614.01.1993pl
    Tagi